
Imię: Nessa Anarion
Przydomki: Obłąkana, Wiedźma, Nawiedzona, Ślepa
Rasa: Aasimar
Klasa: Druid
♠ Wiek: nieznane
♠ Pochodzenie: Kalgard
♠ Wyznanie: na swój sposób Turonion
♠ Płeć: kobieta
♠ Wzrost: ok 170cm może trochę więcej
♠ Waga: ok 60kg nie więcej
♠ Budowa: wątła
♠ Włosy: czarne, nienaturalnie bardzo długie
♠ Oczy: mętno szare
♠ Skóra: blada
Krótki opis
Nessa to odrzucona przez własne społeczeństwo aasimarka, która postanowiła zasiedlić się nieopodal ludzkich siedzib z dala od rodzinnych ziem. Do końca nie wiadomo co tak naprawdę się wydarzyło w jej życiu - nie jest ona osobą, która chętnie zasięga starych wspomnień. Jednakże nawet ludzie nie do końca akceptują jej obecność. Postrzegana jest jako obłąkana kobieta lub ślepa wiedźma, na którą zrzuca się większość złych wydarzeń traktując ją jako ich sprawczynię, a to głównie z tego powodu, że uważa się ją za wyznawczynię Dwrmira i Usala.
Historia po krótce
Wywodzi się ona z wysokiego rodu arystokratycznego, które w przeszłości, podczas bratobójczej walki, omal nie zostało doszczętnie wybite. Nessa należy do jednych z ocalałych z rzezi. Cudem przeżyła pogrom wuja, a to tylko dzięki temu, że gdy wyżynano jej rodzinę, sama - będąc jeszcze młódką - bawiła się w pobliskich lasach miasta. Krótko po tych wydarzeniach zaczęła czcić Usala - anioła zagłady, na swój sposób oddając hołd zamordowanej rodzinie, jednakże po jakimś czasie sama się przekonała, że jej wiara, tak naprawdę była dziwnym zauroczeniem... miłością do istoty, której nigdy na oczy nie widziała, prócz marmurowych posągów i rycin na pergaminach. Ciężko jest zrozumieć jej nastawienie - prawdopodobnie, poprzez pogrom oszalała, jednakże z drugiej strony, w jej żyłach płynęła boska krew...
Po rzezi zaadoptowało ją bezdzietne małżeństwo z pobliskich gór i tam też spędziła większość swego dzieciństwa. Był to też okres, w którym to Turonion - "ojciec" jeśli tak można go nazwać - zaczął zsyłać jej wieszcze sny, w których to najczęściej objawiały się wszystkie przyszłe nieszczęścia.
Choć minęło już dobre 15 lat od czasu mordu i jest już dorosłą kobietą, nie zaznała jeszcze macierzyństwa, ani bliskości drugiej osoby. Zniszczona przeszłość sprawiła, że swój ciężar cierpienia i rosnącej nienawiści nosi na barkach, aż do dziś, przez co można nawet rzec, że się przeklęła nie zaznając szczęścia w miłości - zwłaszcza, że na swój sposób nieszczęśliwie zakochała się bez wzajemności w wyimaginowanym bogu...
♠ Jej uroda i wdzięki
"[...] Jak na swoją rasę jest niezwykle niska, bo ledwie sześciu stóp sięga. W ogóle przyznać trza, że mało podobieństw ma do tych boskich dzieci, których zazwyczaj widzimy. Jej włosy czarnymi nićmi wyszyte zostały i niczym płaszcz Nocy, długie ukryć by były wstanie jej leżące wątłe ciało - naturalnie ułożone, niczym je nie wiąże, jedynie na wysokie czoło założy miedziany diadem z czerwonym kamieniem [...] jeśli chodzi o jej oczy - wiele osób dało by sobie rękę uciąć, że ślepa jest, ale tak naprawdę jej spojrzenie jest niezwykłe z powodu zamglonych szarych źrenic w których blask zanika, za to dostrzec można całe wieki [...] Jasna cera, mylnie przyrównywana do bladej i chorej, zadbana jest i gładka niczym jedwab [...] Często przyodziewa ona lniane szaty, suknie uwiązane krwistymi szarfami oraz charakterystyczne pantofle, tak popularne pomiędzy Dziećmi Światła [...] Najczęściej, gdy się ją spotyka na drodze do miasta lub na równinie, zobaczyć ją można z nieodłączną z dębowego drewna laską z misternie wyrzeźbioną winoroślą na głowni [...]"
♠ Magia, czary i to czego oko nie dostrzeże...
Nikt nie widział jeszcze, by jawnie korzystała ze swojej mocy magicznej, choć wiele chłopów zaklina się, że z dala słyszeli przepiękny śpiew aasimarki, który przyprawiał o drżenie i dosłowny paraliż wprowadzając ich w błogi trans.
Kolejną cechą jest jej trafne wieszczenie bliskich wydarzeń, najczęściej widzianych w czarnych barwach. Z tego też powodu nie jest lubiana przez okolicznych mieszkańców, chodź darzona nikłym szacunkiem - wszak, gdyby nie jej przepowiednie, mogłoby być jeszcze gorzej, dlatego też jej obecność jest tolerowana.
// technicznie - rasowe //
- Wieszczenie
- Niebiański śpiew
- Wskrzeszenie
// technicznie - klasowe //
- Rozmowa z roślinami
- Rozmowa ze zwierzętami
- Zamiana ciał z chowańcem*
* Chowańcem jest pospolita kawka, która często towarzyszy swojej pani
// umiejętności dodatkowe //
- zielarstwo (wyszkolona przez swoją przybrana matkę, również zielarkę)
- tropienie (potrafi odczytywać "ślady" - umiejętność nabyta przez przybranego ojca)
♠ Gdzie się osiedliła i jak żyje...?
Mieszka samotnie w małej, starej, zarośniętej bluszczem chatce na zachód od Irios. Nie trudno do niej trafić, znajduje się nieopodal chłopskich pól i ścieżki prowadzącej do okolicznych gaików. Sama chałupka stoi u podnóża olbrzymiego dębu, ukryta w bujnej, wysokiej trawie równiny. Choć żyje na niegościnnych terenach, to często wybiera się w podróż w kierunku Elfiego Lasu, by nazbierać tamtejszego runa. Inną opcją są też jej odwiedziny w samym Irios/Saran-Dur albo zakupienie towarów u wędrownych handlarzy kierujących się właśnie do miast. Nie jada mięsa, jeśli by nie rzec, że z rzadka w ogóle się pożywia. Jeśli już to posila się jedynie tym co wyrośnie z ziemi.
//-----------------------------------//
Wady
- ślepa miłość do Usala, którego nie wyznaje, ani nawet na oczy nie widziała, wada ta objawia się, gdy w zasięgu wzroku będzie miała ona podobiznę/posąg Anioła Zagłady, popada automatycznie w odrętwienie i zauroczenie
- nieprzyjemna aura, w przeciwieństwie do tych, którzy znajdują przyjaciół wszędzie, jej się źle patrzy z oczu
- odizolowana, przez fakt ten często jest w "tyle" z bieżącą modą, wydarzeniami małej wagi i tym podobne
Genialnie. Akceptuje. Wieszczenie jak najbardziej może być, chociaż podchodzi to bardziej pod Kapłana. Ale 'aniołowi' także pasuje. - Adix